2006/12/17

Poczta Polska - problemy z przesyłkami...

No, chyba to już za nami- miejmy nadzieję, bo to był dość denerwujący okres. W czasie, kiedy normalnie jest największa sprzedaż w roku- bo Mikołaj, Święta, prezenty, zbliża się Nowy Rok i Zabawa Sylwestrowa- i w tej branży sprzedaż jest najlepsza- to z powodu fatalnie zorganizowanego strajku nie było tak, jak by się chciało. Ale też nie było najgorzej- muszę przyznać, że w rozmowach z osobami z branży ustaliliśmy wspólnie, że skutki nie były tak złe- jak można by przypuszczać. Większość klientów chyba po prostu założyła, że do Świąt jest dość czasu- i że strajk nie oznacza kradzieży przesyłek, a jedynie ich opóźnienie...

Paczki dotarły do prawie wszystkich, choć nigdy nie miałem tak dużego odsetku reklamacji. Mam jeden dzień z końca listopada (z okresu strajków), kiedy prawie co trzecia paczka 'zaginęła'...

Powiem tak- inaczej bym zorganizował strajk, gdybym miał na to wpływ. Jeden- dwa dni generalnego strajku we wszystkich Urzędach Poczty Polskiej, ale konsekwentnie- wszędzie, ze dwa tygodnie przed Świętami, z informacją że jeśli się nie dogadamy- strajk zostanie wznowiony np. tydzień przed Świętami i potrwa dłużej... a co mieliśmy?? w zależności od urzędu pocztowego- albo nie było strajków (szczególnie w małych miejscowościach, gdzie listonosze mają doskonałe relacje z mieszkańcami i nie chcieli im utrudniać życia), albo listonosze zostawiali awiza, albo nie zostawiali ani listów ani awiz- i listy trzeba było odbierać osobiście, albo- Urząd Pocztowy był kompletnie zamknięty i niczego nie można było załatwić. Totalny brak informacji- co, gdzie, jak... i jakie są plany... Efekt- klienci nie wiedzieli, co będzie, czy przesyłka do nich dotrze, i jak to załatwić żeby dotarła...

Na szczęście- paczki docierały prawie wszędzie, więc sporo przesyłek poszło własnie w postaci paczek (a nie listów poleconych), oprócz tego dużo zarobiła konkurencja- dość dużą ilość zakupów wysłałem za pośrednictwem firm kurierskich. I- jakoś wszystko rozeszło się po kościach, co najwyżej koszty nieco wzrosły...

A teraz wszystko ma już wrócić do normy. Nie wiele z tego pożytku- bo boom zakupowy już mija, za parę dni Święta- ale jeszcze dzień-dwa zostało na zakupy 'w ostatniej chwili'... zakupy z dziś i jutra powinny dotrzeć w tym tygodniu. Oczywiście- gwarancji nikt nie da, ale jeśli ktoś się śpieszy- zapraszam do mnie na zakupy!

Zapraszam też do galerii z najciekawszymi ofertami- Biżuteria Bizu4U na DeviantArt. Zerknijcie- tam są prace, które wywierają największe wrażenie, a przy okazji są fantastycznymi, gustownymi, świetnie i precyzyjnie wykonanymi propozycjami na prezenty.


Wszystkim życzę Wesołych Świąt- spędzcie je w gronie najbliższych, odetchnijcie od pracy, biznesów, szkoły, pośpiechów i nerwów- niech zapach choinki, błysk ozdób i przede wszystkim rodzinna atmosfera Wam w tym pomoże. W końcu żyje się po to, by być szczęśliwym- prawda? więc- życzę Wam jak najwięcej szczęścia!!!

Pozdrowienia!!!